Seriale WEBowe

•sobota, 14 listopad 2009 • 1 komentarz

Ostatnio ciężko mi znaleźć chwilę by obejrzeć jakiś film. Jeśli już oglądam to po trochu z rana, przed uczelnią, potem wieczorem, a koniec znów gdzieś rano. Tak, wiem, niszczę piękne obrazy filmowe, które powinny być oglądane całe, razem.

Nie mam kiedy.

Dlatego skłaniam się raczej do nagrywanych seriali. Ba, najlepiej tych 20 minutowych. Idealne do obejrzenia w trakcie śniadania. Ale znalazłam ostatnio coś jeszcze mniejszego. Seriale internetowe, umieszczane najczęściej na youtube.com . Póki co na moim ekranie znalazły się trzy takowe.

Dr. Horrible’s Sing Along Blog

Trzy akty, każdy po dwie części w internecie. Serial dostał nagrodę Emmy. Jest to krótki projekt, już zakończony, w którym udział biorą aktorzy z znanych seriali telewizyjnych ( How I met your mother, Big bang theory, Castle). Profesjonalnie przygotowana mini seria będąca równocześnie musicalem.

Szczegółowe informacje na temat serialu znajdziecie tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Dr._Horrible%27s_Sing-Along_Blog .

A pierwszy odcinek tutaj, dalej po linkach:

The Guild

Projekt zainicjowany przez aktorkę, która pogrywała sobie trochę w WoW’a. Felicia Day, grająca główną rolę w serialu, występowała także w Dr. Horrible’s Sing Along Blog.

The Guild opowiada o …gildii. Paru osobach, które znają się na początku tylko przez internet i nagle poznają się. Wszystkie komiczne uwagi na temat no-life’ów za jakich ma się graczy MMORPG i wiele więcej znajdziecie właśnie tam! Aktualnie wypuszczają już trzecią serię.

Tu znajdziecie na pewno pierwsze dwie i promo piosenkę: http://www.youtube.com/user/watchtheguild?blend=1&ob=4 .

A tutaj trzecią: http://www.watchtheguild.com/ .

Mr. Deity

Ciężko nazwać do serialem, raczej serią skeczy. Mr. Deity to sceptyczne spojrzenie na istotę boską, nasze prawa i obowiązki z religią związane, a to wszystko ubrane w zgrabne żarty. Znalezione na blogu John’a Wicka. Dostępne zarówno na youtube, jak i iTunes. Krótkie i ciekawe odcinki, profesjonalnie przygotowane. Nie trzeba oglądać chronologicznie.

http://www.youtube.com/user/watchtheguild?blend=1&ob=4

Wolsung – LARPowo

•niedziela, 20 wrzesień 2009 • 1 komentarz

Jakiś czas temu na wzmiankę o objętości podręcznika, który ma wyjść – postanowiłam zamówić Wolsunga w przedsprzedaży, wydając na niego swoje ostatnie pieniądze (jak się okazało później, kosztowało mnie to brak paru obiadów;D ).

Dowiedziałam się dopiero później, że osoby, które zamówiły, tak jak ja, ten podręcznik wcześniej, zostaną w pewien sposób wyróżnione – egzemplarze te będą w twardej oprawie. Zrobiło mi się naprawdę miło.

Od czasu podjęcia tej decyzji (ach, całe 2 tygodnie:)) śledzę losy systemu. Nawet zdarzyło mi się trafić na chat z autorami. Los tak chciał, że akurat na fragment, gdy mowa była o LARPach. I tu czekała mnie kolejna miła niespodzianka. Za jakiś czas w PDF  ma być dostępna na stronie oficjalna mechanika LARPowa do systemu (wraz z przykładowymi scenariuszami)! Zdaje się, że pierwszy raz w Polsce ktoś zdecydował się na taki ruch. I chwała im za to. Zdaje się, że już wiem w jakim systemie poprowadzę swój następny LARP :).

Zuma!

•niedziela, 20 wrzesień 2009 • Dodaj komentarz

Ja wiem, że to nie RPG, ale…

:)

Zuma, spotkałam się z nią na wyjeździe do Krakowa przed rozpoczęciem studiów. Zaraziłam się i roznosiłam uzależnienie od tej gry dalej:). Do Koszalina, Poznania i Torunia. Wielu znajomych grało w Zumę.

Ale nadszedł ten czas, że grę się przeszło, i po pewnym czasie o niej niemal zapomniało. Jasne, były inne gry, które polegały na zbijaniu kulek… ale nie miały żaby!

Inka zuma!

Otóż żaba wróciła! Pojawiła się nowa gra, Zuma Revenge. Już powoli kończę mapę…

Polecam!

Pyrkon – czy wiedziałeś, że…

•poniedziałek, 14 wrzesień 2009 • 6 komentarzy

Już za trochę ponad pół roku czeka nas Pyrkon 2010. Pewnie nie wszyscy wiedzą, że jest to dziesiąty Pyrkon! Taką okazję będziemy chcieli uczcić. Już niedługo będziecie mogli poczytać więcej ciekawostek z całego życia Pyrkonu.

Przez lata wśród motywów konwentu przewijał się smok. Czy to na koszulkach, badge’ach, informatorach. Często do tego wracamy, gdyż Druga Era, klub organizujący Pyrkon, w swoim logo ma smoka.(ekhm… przepraszam za wstawienie całego nagłówka strony:D)

W roku 2010 na Pyrkonie motywem głównym będzie SMOK. Na stronie internetowej, na informatorze, na roll upie, plakatach i ulotkach znajdziecie właśnie jego.

Limbo Cafe – zdjęcia

•czwartek, 10 wrzesień 2009 • Dodaj komentarz

Z uprzejmości Guldura (nasz antychryst:D demoniszcze), mogę wam dziś zaprezentować zdjęcia z LARPa, który odbywał się na Polconie 2009. Niestety bliskość drugiej strony zakłóciła działanie aparatu;).Każdy wybierze sobie to, na którym wyszedł lepiej.

Po LARPie Limbo Cafe

Polcon 2009

Prelekcje,prelekcje…- Polcon 2009

•niedziela, 6 wrzesień 2009 • 5 komentarzy

Długo wahałam się, jeśli chodzi o wyjazd na ten konwent. Wiele negatywnych opinii krążyło o jego organizacji. Decyzja zapadła w ostatni dzień zgłaszania programu. Zgłaszać LARP? Jechać? OK. Limbo Cafe ruszyło na warsztat.

To było pół miesiąca przed konwentem.

Na konwent, straszona ceną całego biletu, jaki trzeba by było wykupić na autobus w Łodzi, spakowałam się najlżej jak mogłam. Pożegnałam na parę dni swojego laptopa i dostęp do internetu. Pomachałam Canonowi. Wzięłam tylko dodatkową parę butów, ciuchy, kosmetyki i… worek kamieni, sznurek do bielizny oraz spinacze. Zapytacie po kiego czorta? Taka rola MG:)!

Czytaj dalej ‘Prelekcje,prelekcje…- Polcon 2009′

O, o tym nie wiedziałam…

•niedziela, 6 wrzesień 2009 • 4 komentarzy

http://poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/1015735.html

Serio produkują tutaj kostki na cały świat?

Jakie to proste – LARP cykliczny! Ilość graczy.

•środa, 26 sierpień 2009 • 1 komentarz

„Raz, dwa, trzy, cała kupa” – krasnolud żlebowy

Źle gdy ich za mało, źle gdy za dużo.

Za mało? (do ok.20)

O ile nie chcesz przez całego LARPa trzymać wszystkich graczy za mordy metaplotem, to niektóre wątki nie mają prawa bytu. Walka o władzę nigdy się nie skończy, albowiem w tak małej grupie ciężko stworzyć trwałe fronty postaci sprzyjające sobie nawzajem. Wątki prywatne są ciężkie do wyciągnięcia na wierzch, gdyż większość gry toczy się w trakcie wspólnej sceny, i każde odejście dwóch osób na bok jest pilnie obserwowane przez resztę zgromadzonych. Jeśli chcemy kontrolować grę, mamy pomysły na odsłony – trzymajmy się tej liczby. Aczkolwiek jeśli LARP będzie dobry, to pewnie ściągnie nam to więcej graczy, a wtedy jedna wielka scena masowa niewiele da. Jeśli chcemy utrzymać taką wielkość LARPa to pamiętajmy, żeby gracze otrzymywali cele dla swych postaci adekwatne do tego, co na takim spotkaniu można zrobić (np. zebranie postaci i kreatywna ‘walka’ ze światem jak w Poznaniu we Mgłach).

Za dużo? (powyżej 20)

Gdy graczy robi się już więcej ciężko ich utrzymać przy jednej scenie masowej, gdyż ciężko stworzyć scenę masową, która przez całą długość LARPa angażowałaby ponad 20-30 osób.  W takim momencie trzeba postawić na wielowątkowość.  Coś co ponosi sromotną porażkę przy mniejszych LARPach cyklicznych, lub jest tylko namiastką tego, co można by osiągnąć przy większej ilości graczy.

Tak, możesz przygotować zagadki, skrzynki, rekwizyty… ale będzie cię to kosztować mnóstwo każdorazowej pracy. Dlatego większość gier cyklicznych (dram, czy też jak to u ciebie określa się LARPy nie terenowe) bazuje na interakcjach pomiędzy graczami. Najczęściej są to intrygi. Nie bójmy się tego słowa. Tak, kojarzy się negatywnie. Tak, powiązywane jest z dramami ŚM. Ale intrygi znajdą się w każdej grze. Wystarczy jeden sekret. Jeden nieoficjalny cel.

Ale nie są to jedyne interakcje jakie mogą zachodzić pomiędzy postaciami, chociaż MG często się na nich właśnie skupiają. Otwarta rywalizacja pomiędzy dwoma postaciami może być dużo ciekawsza niż pojedynki na sztylety w cieniach. Taka walka, czy to na miecze, czy na słowa, może wygenerować wiele pamiętnych dla pozostałych graczy scen (Kolejna potyczka na słowa sir Charlesa z rodu Białej Lilii z sir Sebastianem z domu Harzelwigów, czy sir Charles, dużo młodszy i mniej doświadczony w bojach przegada sir Sebastiana?).

Jakie to proste, zróbmy LARP cykliczny! Mechanika.

•sobota, 22 sierpień 2009 • Dodaj komentarz

„Kości zostały rzucone” – Cezar

Nie istnieją mechaniki uniwersalne do LARPów, ale w wypadku mechanik do LARPów cyklicznych można pokusić się o pewne ujednolicenie. Mechanika w zastosowaniu powinna być prosta. Łatwa na nauczenia. Jednocześnie powinna być uniwersalna, opisywać wszystkie aspekty konfrontacji gracza z graczem, gracza z NPCami, gracza ze światem. Ile stron powinna zajmować dobra mechanika? Tyle ile potrzeba.

Gracz a gracz

Ta mechanika powinna być jak najszybsza i najprostsza, ponieważ to są najczęstsze testy na spotkaniach.  Są gracze, którzy będą chcieli się tą mechaniką pobawić, więc dobrze by dawała możliwości graczom, na stworzenie ciekawych scen (różne moce, ciekawe akcje fizyczne). Jeśli tworzysz LARP na podstawie już istniejącego systemu czeka Cię pewnie niewdzięczna rola tłumacza mechaniki stolikowej na mechanikę LARPową. Wtedy najczęściej mechaniki ulegają wydłużeniu.

Na sesji zawsze wygodnie możesz sięgnąć do podręcznika i przypomnieć sobie jaki rzut wykonuje się przy jednej z 15 mocy, które posiada twoja postać. Mechanika opisująca kilkadziesiąt mocy (opis działania +mechanika, w najlepszym przypadku) będzie już wielkości małej książki. O ile łatwiej mają MG tworzący własny, najlepiej nie nadnaturalny świat do gry. Tutaj już biorąc pod uwagę to, iż gra ma być „na żywo” mogą mechanikę uprościć do jak najmniejszej ilości kategorii testów.

Gracz a NPC

Tutaj konfrontacje przejmują wszystko z testów między graczami, ale możliwym jest dodanie aspektu społecznego (długi, obietnice, sentymenty, sympatie). NPC’e to postaci kontrolowane przez Mistrzów Gry i jest ich, jakby nie było, cały świat minus gracze. Dobrze oprócz statystyk danej postaci niezależnej zapisywać stopień zażyłości kontaktów (żeby nie następował każdorazowy reset NPCa po zakończeniu konfrontacji). Warto też zapisywać długi poczynione w jedną lub drugą stronę. Odruchowo i podświadomie wszyscy zakładają, że jeśli wyświadczyli komuś przysługę, to ten ktoś zobowiązany jest do odwdzięczenia się prędzej czy później. Osoby łamiące takie zobowiązania są piętnowane. Bo jeśli łamie tak pierwotną zasadę, na której bazuje nasze społeczeństwo to czemu mam mu ufać?

Gracze a świat

Tutaj występują testy zupełnie innego rodzaju. Najczęściej gracze testują się przeciwko sztywnemu stopniowi trudności. By określić takowy często trzeba przeprowadzić trochę testów. Czemu ST rozbicia pięścią ściany ma wynieść 25, a nie 5? Czy wtedy będą mogli zrobić to naprawdę silni, czy nawet dziecku może się to udać?

Warto w podręczniku zamieścić chociaż garść przykładowych stopni trudności, by gracze wiedzieli co mogą zrobić. Przecież MG nie może być wszędzie naraz, a w LARPach cyklicznych narracja opisowa u graczy pojawia się często. Jasne, możesz powiedzieć, że nie mogą jej stosować, ale to odbiera grze skrzydeł. Lepiej przygotować mechanikę, którą…

Można stosować bez MG

Najważniejszy aspekt mechaniki. Wiem, że chciałbyś wiedzieć co się dzieje na twoim LARPie, ale teraz bawią się gracze. Nie zabieraj im tej zabawy, nie spowalniaj gry tylko dlatego, że chcesz nadzorować ich. Musisz im trochę zaufać, albo zmniejszyć ich liczbę. Alternatywą jest mechanika fantowa. Oprócz tego, że statystyki są na karcie postaci wydrukowanej na wzorze MG, to drugi gracz może zawołać MG w celu skontrolowania ich. Mechanika fantowa polega na tym, iż punkty życia, siły woli, krwi, czy inne tracone atrybuty są po wydaniu niszczone. Może to być wyrzucenie kamyczka, zerwanie wstążki, urwanie karteczki czy skreślenie kropki. Niektóre są w trakcie gry wygodniejsze i szybsze niż inne.

Nie zadzieraj z LARPowcami!

•czwartek, 20 sierpień 2009 • 1 komentarz