There and back again

Czyli kolejny blog. Czemu założony? Może dlatego, iż zawsze mniej więcej o tej porze roku zakładam bloga/piszę w pamiętniku;)? Czy tym razem, gdy bloga podpisuję swoim, raczej rozpoznawalnym pseudonimem, będę w stanie napisać w nim coś, czego nie zdradzałabym światu? Postaram się nie kasować notek pisanych w afekcie, będę tylko zaznaczała, że był to poryw emocji, proszę być wyrozumiałym czytelnikiem….ewentualnie przypadkową ofiarą.

Ograniczone zaufanie do świata nie pozwala przeżywać czegokolwiek do końca – radości, smutki, strachy, miłości, nienawiści – wszystko musi mieć pozostawiony margines. Zawsze przecież szczęście lub nieszczęście może się odwrócić?

Blog ma sporo ciekawych funkcji, dziękuję wiewiórce, która mi go pokazała;). Czy i tutaj znajdą się przyjaciele?

~ - autor: lathea w dniu wtorek, 4 wrzesień 2007.

Dodaj komentarz