Krótko o aktualnościach…
Ostatnio byłam we Wrocławiu, cały weekend. Zjadło to sporo czasu, który powinnam poświęcić na uczelnię, albo pracę, albo rodzinę… Ale dokonałam wyboru. Od tamtej pory jakoś wszystko leci mi z rąk, herbata na klawiaturę, na książkę, na notatki, mikrofon podpięty nie tam gdzie trzeba.
Może wina zmęczenia?
Zmieszczenie wyjazdu do Wrocławia zarówno finansowo jak i czasowo udał się jeszcze w tym miesiącu, ale nie wiem jak to wyjdzie w przyszłym czy jeszcze następnym. Bądźmy dobrej myśli.
Poznań Noctem stale i wytrwale zyskuje rumieńców. Wszystko na dobrej drodze…

Dodaj komentarz