Plany i motywacje
Tak, chyba najłatwiej coś robić, tworzyć gdy ma się jakąś opokę. Coś dla czego i z pomocą czego, a raczej kogo można tworzyć.
U mnie to chyba aktualnie jest Noctem. Marne, co nie? Najważniejszą rzeczą w moim życiu jest LARP. Reszta rzeczy ważnych się usunęła z mojego życia.
Plany na przyszłość? Brak. Co śmieszne – najkonkretniejsze miałam z człowiekiem, który po krótkim czasie zniknął z mojego życia – cóż, los albo błędnie odczytane słowa. Długo mi było szkoda jego decyzji. Paradoksalnie – nie był to żaden z moich facetów.
Zdanie: To co, zamykamy Noctem? jest sztyletem, który ktoś znów trzyma w dłoni, by przyoblec zaraz, już moją krwią…
Jak szary jest świat od pół roku gdy nie patrzę na niego już przez powieki…

Napisz odpowiedź