Plany i motywacje

Tak, chyba najłatwiej coś robić, tworzyć gdy ma się jakąś opokę. Coś dla czego i z pomocą czego, a raczej kogo można tworzyć.

U mnie to chyba aktualnie jest Noctem. Marne, co nie? Najważniejszą rzeczą w moim życiu jest LARP. Reszta rzeczy ważnych się usunęła z mojego życia.

Plany na przyszłość? Brak. Co śmieszne – najkonkretniejsze miałam z człowiekiem, który po krótkim czasie zniknął z mojego życia – cóż, los albo błędnie odczytane słowa.  Długo mi było szkoda jego decyzji. Paradoksalnie – nie był to żaden z moich facetów.

Zdanie: To co, zamykamy Noctem? jest sztyletem, który ktoś znów trzyma w dłoni, by przyoblec zaraz, już moją krwią…

Jak szary jest świat od pół roku gdy nie patrzę na niego już przez powieki…

~ przez lathea w dniu wtorek, 27 listopad 2007.

Napisz odpowiedź