Prelekcje
W tę środę na spotkaniu w Collegium Altum o godzinie 20 odbędzie się prelekcja o Ars Magice, wprowadzająca do projektu serii sesji i LARPów.
Dwa tygodnie później odbędzie się prelekcja o Savage Worlds oraz światach do tego wypuszczonych. Jest to alternatywna do FATE’a ostatnio u nas tak popularnego uniwersalna mechanika do sesji RPG. Jak każda akcentuje konkretne rzeczy, więc jej uniwersalność ma pewne granice. Podobno wyjątkowo dobrze nadaje się do sesji filmowych.
Czy warto chodzić na prelekcje?
Raczej nie mam tendencji do sięgania po nowe systemy, czasami człowiek ma dość starych i siedzi i zastanawia się co robić. Najczęściej sięgam po podręcznik od danego systemu czy świata dopiero gdy ktoś mi coś o nim opowie. Dlatego właśnie tak lubię prelekcje. Nie jesteśmy specjalistami od wszystkiego (nawet jeśli często to sobie chcemy wmówić) i tego rodzaju wystąpienia nas niemal zawsze wzbogacają. Wśród nas mamy przyszłych lub już aktywnych prawników, informatyków, historyków czy psychologów, którzy mogą nam opowiedzieć o zagwozdkach prawnych i nieścisłościach, o absurdach o jakie się nieraz procesują ludzie, które w świetle prawa są całkiem poważne, o sztucznej inteligencji i jej możliwościach, o tym, czy za jej pomocą komputery mogą kiedyś przejąć świat, o tym co działo się kiedyś, lekcje jakie powinniśmy wynieść z naszej historii, o tym, że nasza szkoła zbudowana jest na cmentarzu poniemieckim, a w ścianie naszej starej sali gimnastycznej zamurowane były zwłoki, o sposobie myślenia i działania, o reakcjach, których nawet nie jesteśmy świadomi… tam i wszędzie indziej tkwi inspiracja, która może się przerodzić w LARPa czy sesję, albo pomysł na ciekawą i realistyczną postać. Takich pomysłów nigdy dość.
Czy warto chodzić na wszystkie prelekcje?
Niestety nie wszystkie prelekcje mimo, iż obiecują wiele – wyczerpują temat. Niektórych tematy są źle sformułowane, czasem prowadzący nie wie do końca o czym mówi, tudzież ma do danego tematu bardzo wąski wgląd. Jednak dla przykładu na poprzednim Pyrkonie wybrałam się na dwie interesujące mnie prelekcje, które traktowały o organizacji LARPów. Jednak z nich była odwiedzona tłumnie, prezentowała prostą i ogólną receptę na tworzenie LARPa. Z końca sali nawet gdybym chciała nie bardzo byłam w stanie prowadzić jakąkolwiek dyskusję. Szczególnie, że zgadzałam się chyba we wszystkim z prowadzącymi. Byłam bardzo zdziwiona dyskusją, którą to sami prowadzący przypominają (dywagacje na temat zasady no touch). Jednak to druga prelekcja okazała się dla mnie bardziej owocna, mimo, iż mam jej więcej do zarzucenia. Prelekcja rzeczywiście skierowana już była głównie do organizatorów LARPów, była bardziej specjalistyczna. Miała za zadanie prezentację systemu na prowadzenie LARPów. W efekcie zaprezentowano nam sposób na prowadzenie specyficznego LARPa. Który to już w pewnym stopniu znałam. Przewagą tutaj była kameralność i możliwość dyskusji, oraz spotkanie organizatorów LARPów i późniejsza dyskusja, w którą się to przerodziło. Nawet źle przygotowana prelekcja (nie sugeruje, iż te takie były) może się przerodzić w panel dyskusyjny, który nas zainteresuje.
Czy prowadzić prelekcje? Jak prowadzić prelekcje? O czym prowadzić prelekcje? W ile osób? Używając czego? Jak przygotować? – czy chcielibyście otrzymać odpowiedź na te pytania?

Napisz odpowiedź